POŚLIZG

...nieregularnik wrednych komentarzy...

  • Zwiększ rozmiar czcionki
  • Domyślny  rozmiar czcionki
  • Zmniejsz rozmiar czcionki

idiotyzm w Nowej Soli

 

idiotyzm w Nowej Soli

Podcięty 40latek skatował w tytułowej Soli 15latka ze skutkiem śmiertelnym. W biały dzień i w środku miasta. Nikt, poza koleżankami i kolegami 15latka nie zareagował, choć rodaków wokół pełno było. Zero szans małolaty miały w konfrontacji z podciętym 40latkiem, w szale bojowym na dodatek.
Już się nawet i pisać na takie tematy nie chce. Jakby się powszechnym zwyczajem to – znaczy katowanie w biały dzień w miejscach tzw. publicznych i zero reakcji – stało. Taki rodzimy zwyczaj i standard jakby to już jest.

Niemniej do standardu nie należało do tej pory to, czym popisała się prokuratoria w Nowej Soli. Doszła ona bowiem do odkrywczego wniosku, że szczególnie aktywny w przeszkadzaniu 40latkowi w jego dziele 15latek jest omc. równie winny jak wspomniany 40latek i postanowiła 15latkowi też postawić zarzut. Udziału w bójce ze skutkiem śmiertelnym mianowicie. Co jest czymś tam z pewnością zagrożone, czym – nie mam pojęcia, a sprawdzać mię się nie chce.

Jak znam życie i podobne sprawy, to prokurator najnormalniej w świecie wykonała tzw. błędną kwalifikację czynu.
Jaki z tego wniosek?

Ano tylko taki, że albo prokurator (bez względu na płeć) niedouczony, albo na katzu był(a), albo po prostu idjot pierwszej klasy międzynarodowej.
Osobiście stawiam na to ostatnie.

Nauka z tego wynika dla małolatów jedna: jak widzisz, że kogoś biją, to reaguj. Jak? Ano "nie stój, nie czekaj, ile sił uciekaj".
Bo jeszcze jaki idjot prokurator uzna, że katowanie to bójka i polecisz za współwinnego. Albo – jeszcze gorzej – prowokatora bądź napastnika. Odpowiednią kwalifikację w oparciu o kk zastosuje i pod sąd zaprowadzi. Bardzo być może, że z aresztu na dodatek. Bo możesz mataczyć, naginać, zastraszać lub szantażować świadków, albo chuj jeszcze wie co.

A mię się wydawało, że to tylko za batjuszki Stalina prokurator zarabiał premię od ilości postawionych w stan oskarżenia.
Ale ja stary, głupi i naiwny jestem.