Telewizja publiczna powołała specjalną komisję, której członkowie mają dbać, by nie faworyzowano żadnego z kandydatów na prezydenta i w wyborach samorządowych. Also sprach "Rzepa".
A jednocześnie TVP1 odmówiła Komorowskiemu wywiadu 3 maja. I słusznie, bo komisja miała czuwać nad wyborami samorządowymi, a nie prezydenckimi. Tu albo komisja PIS-dzielskiej de facto telewizji ma faworyzować kandydata mocodawców, albo - gdy rzecz nie dotyczy samorządów - postępuje tradycyjnie, czyli pa uważanju.


