Hej tam pod "Trójką" coś dymi z dala, a to redaktor Jacek Sobala
Dymi w "Trójce" ostro. Ledwie ją Magda Jethon zaczęła wznosić na wyżyny, ledwie starzy słuchacze zaczęli wracać do swej niegdyś ulubionej rozgłośni - koniec snu, morda w kubeł, piselde działa!
I już zaczyna "Trójka" skręcać w prawo aż opony (móżgowe) piszczą...Komu, k..., przeszkadzała ta kultowa rozgłośnia, żyjąca ciekawymi ludźmi, niebanalną kulturą i w sumie polityczna średnio? Żebyż jeszcze był pr. III PR jakiś politycznie sformatowany pod target. Nie był, zwłaszcza pod rządami Magdy Jethon. A teraz będzie, bo wszelkie protesty dziennikarzy ważniakom na sraczpapier się zdadzą. Słuchacze odejdą, natrętna propisowska propaganda nawet nie dotrze tam , gdzie byłą planowana, bo politykę medialną, zwłaszcza w wydaniu piselde, odbiorcy zlewają cienkim siurem. Tak zatem nominacja zacietrzewionego politycznie red. Jacka Sobali i jego równie zacietrzewionych faworytów psu na prezerwatywę się zda. Tylko tak obiecująco odradzającej się "Trójki" szkoda...


