POŚLIZG

...nieregularnik wrednych komentarzy...

  • Zwiększ rozmiar czcionki
  • Domyślny  rozmiar czcionki
  • Zmniejsz rozmiar czcionki

głupi Polak i po szkodzie

 

 

Znowu nas zalewa. Nie tylko woda, ale i krew. W każdym razie mnie zalewa ta krew. Mamy powódź. Miasta podtopione. A to jeszcze nie koniec lania wody.

Jak ma nie zalewać, jak naturalne tereny zalewowe, lekką ręką są przez urzędników zagospodarowywane. Piękne tereny nad wodą bądź w bliskiej okolicy to rarytas na rynku. Czemu takie działki miałyby stać nie wykorzystane? – myślą sobie. Obchodzi się przepisy i buduje. A późnie przychodzi powódź i się ratuje.

Regulowanie rzeki czy jej wyprostowywanie naraża na niebezpieczeństwo tereny niżej położone. Rzeka przyspiesza, niczym nieograniczona gna sobie jak chce. Gdy dodamy do tego brak terenów zalewowych mamy… drugą powódź tysiąclecia?

Po poprzedniej powodzi Wrocław  odbudowano. Wyglądał nawet lepiej niż przed jak mówią niektórzy. Może to o to chodzi? By wyremontować miasta. A że przy okazji zginie 55 osób. No cóż. Zmiany wymagają kosztów…