Haki???? No ja w życiu bym tak nie powiedział! To przecież kompletnie nie w moim stylu. W usta mi to włożono i to nadużycie ogromne! No wszystko by można, ale że haki?
To tak jak z tym układem! Uparli się, że układ i układ. A przecież kto mnie zna, to wie, że przenigdy bym tak nie mówił. No żebym nawet doznał pomroczności czy innej takiej, to z układem bym nie wychodził za żadne skarby.
No i nie czepiajmy się tych cyferek. Pomylić się nie można? Od III do IV nie daleko, tylko te dwie kreski takie pochylone… Z pośpiechu tak wyszło. A Wy od razu że Czwarta i lepsza ponoć. Czytam potem w gazetach i się dziwię, że taka teoria powstała o Czwartej. Bez przesady!
Acha. I jeszcze jedno. Przestańcie członków mej rodziny najbliższej z tymi cytatami podchodzić. Nerwowo było, tłum ludzi dookoła, a my podobni ciut jesteśmy, więc nawet tę pomyłkę rozumiem. Tylko już przestańcie dyrdymały powielać, tylko normalnie opiszcie jak było. Że nie on, tylko ja i nie „spieprzaj dziadu”, tylko „serdecznie dziękuję”.
No, tośmy wyjaśnili. A teraz lecę, bo mam małe spotkanko rodzinne. U brata. Bo tam go znajomi odwiedzili i kołysankę śpiewają. W salonie. A brata dawno nie widziałem, telefonów nie odbiera. Zobaczę, może mu potrzeba czego.
Jarek


