POŚLIZG

...nieregularnik wrednych komentarzy...

  • Zwiększ rozmiar czcionki
  • Domyślny  rozmiar czcionki
  • Zmniejsz rozmiar czcionki

źródło chichocze i zaciera ręce

źródło chichocze i zaciera ręce
"Sąd Okręgowy w Krakowie orzekł, że były minister sprawiedliwości Zbigniew Ziobro musi przeprosić byłego kardiochirurga szpitala MSWiA w Warszawie doktora Mirosława Garlickiego za słowa: Już nikt, nigdy przez tego pana życia pozbawiony nie będzie. Ziobro ma przeprosić za naruszenie dóbr osobistych kardiochirurga i zapłacić 7 tys. zł zadośćuczynienia. Wyrok nie jest prawomocny."
*
źródło rzeczywiście zachichotało z satysfakcją, kiedy usłyszało o tym wyroku; źródło zachichotało ponownie, o wiele przy tym głośniej, kiedy usłyszało pana Ziobrę twierdzącego jakoby jego słowa zostały wyrwane z kontekstu i wcale nie miał na myśli tego, co się powszechnie sądzi, że miał; źródło pragnęłoby więc uświadomić panu Ziobrze, że "pozbawić" to "przyczynić się do utraty czegoś przez kogoś lub przez coś", a więc podjąć celowe działanie, które ma wywołać określony skutek; źródło poza tym chciałoby panu Ziobrze przypomnieć, że w trakcie konferencji prasowej, na której padły wspomniane słowa, pan Ziobro zdawał się funkcjonować równocześnie jako oskarżyciel i sędzia, a przecież występował jako minister sprawiedliwości; źródło chciałoby w tym momencie nadmienić, że taka postawa była charakterystyczna dla stalinowskich prokuratorów, z czego źródło wnosi, że pan Ziobro się na nich sumiennie wzoruje.